News | Julek S. | Bumerangi | Artykuły | Pierdoły | Galeria | Download | Linki | Kontakt



Bumerangi

Warsztat, czyli jak zrobić bumerang.

Pierwsze co będzie potrzebne to wydrukowany i wycięty plan oraz adekwatny do niego kawałek sklejki. Uczulam, że drukowanie planu lubi sprawić kłopoty. A to bumerang nie mieści się na kartce, a to skala nie ta... Wyjściem, które polecam, jest pocięcie planu na kawałki w programie graficznym i wydrukowanie osobnych części na osobnych kartkach. Skala zwykle podana jest na planie, ale nie trzeba się jej sztywno trzymać - odchylenia +/- 10% nie robią większej różnicy.

Odrysowywanie kształtu

Następnym etapem jest wycinanie. Rozwiązaniem siłowym jest użycie wyrzynarki, ale równie dobrze można zastosować modelarską piłkę włosową. STANOWCZO ODRADZAM tanie chińskie wyrzynarki (takie jak ta na zdjęciu), które kończą życie po kilku arkuszach sklejki.



Często zdarza się, że nie dysponujemy sklejką o właściwej grubości. Dla przykładu: na zdjęciach robię BigAlHook'a ze sklejki 6mm, choć powinienem użyć 5mm. Należy więc zrzucić jedną warstwę drewna za pomocą pilnika-zdzieraka. Bardzo męcząca operacja.



Ponieważ powierzchnia po zdartej warstwie jest brudna i brzydka, wyrównujemy ją papierem ściernym.



Dalej: prawie nigdy wyrzynarka nie idzie po dokładnie takim torze jak byśmy chcieli. Krawędzie wyjdą w najlepszym razie nierówne, w najgorszym - zdeformowane jak na zdjęciu:



Za pomocą slifierki prostej lub papieru ściernego wyrównujemy krawędzie...



...aż efekt będzie pasował do planu. Pamiętajmy jednak, że drewniany bumerang to nie apteka; ważne by nie wykazywał rażących uchybień. Na tym etapie małe odstępstwa nie muszą nas niepokoić.



Teraz najważniejszy etap produkcji, czyli profilowanie. Za własności aerodynamiczne bumerangu odpowiada głównie profil każdego skrzydła, w niewielkim zaś stopniu rogalowaty kształt. Ważne aby nanieść profil możliwie precyzyjnie, aby gładko przechodził z jednego skrzydła na drugie i aby gładko wykończyć końce ramion.



Zgrubnie nanosimy profil za pomocą zdzieraka...



...przechodząc do coraz drobniejszych gradacji papierów i pilników.



Na tym etapie bumerang trzeba oblatać. Jeśli okaże się dobry - lakierujemy i malujemy wedle uznania, pamiętając jednak, by nie przesadzić z ilością farby (innymi słowy: jak najmniej!). Jeśli zaś lata wadliwie... cóż, na ten temat wylano już morze atramentu. Oczywiście trzeba poprawić szlify, ale jak to zrobić, to osobna historia... Polecam eksperymentowanie - bumerangi to wciąż bardziej sztuka niż nauka!

Kolejna sprawa, o której chciałbym wspomnieć, to narzędzia. Zdecydowanie nie opłaca się na nich oszczędzać. Jeśli więc masz do wyboru komplet pięciu pilników za trzy złote i jeden za dwadzieścia złotych, nie daj się zwieść pozornej ekonomii. Podobnie z papierami ściernymi, brzeszczotami do pił, a nawet elektronarzędziami. Te na powyższych zdjęciach to tandeta najgorszej klasy, której używałem na początku "kariery", dopóki się nie rozleciały. Dużo szybciej, przyjemniej i taniej (!) pracuje się dobrymi narzędziami.

I sprawa ostatnia: bardzo łatwo zrobić bumerang. Wystarczy trochę sklejki, proste narzędzia i kilka godzin czasu. Nie znaczy to jednak, że swoje pierwsze wytwory (zwykle siejące powszechne zgorszenie) musisz sprzedawać na allegro!



Kontakt | Linki | Download | Galeria | Pierdoły | Artykuły | Bumerangi | Julek S. | News



Najlepiej oglądać w rozdzielczości 1024x700+coś lub większej, na komputerze wyposażonym w internet.